Wspomnienia o różnych zespołach

W gminie Czerwone: skrzypce, „klarnet”, basetla i niekiedy bębenek. Tak było do lat około 1900-1910. Obecnie (1931 rok) występuje obok skrzypiec stale harmonia, bębenek coraz rzadziej, a basetli już nie ma.

W Zabielu pod Kolnem na weselach grały takie zespoły: skrzypki, ba­setla i bębenek – był to skład tradycyjny. Znani tu byli w okolicy graj­kowie z sąsiedniej wsi Ptaki.

Wieś Dąbrówka – gmina Nasiadki: dawne miejscowe zespoły (1885- 1905) miały skład następujący: skrzypce, „klarnet” i basetla („maryna”), potem zamiast basetli – bębenek.

Nowogród nad Narwią: w skład dawnych (przed 1870 rokiem) zespo­łów wchodziły: skrzypce, „klarnet”, „maryna” i cymbały z pałeczkami. Później zespoły grały bez cymbałów, tylko z „maryną”. Od 1900 roku: skrzypce, „klarnet” i harmonia albo bębenek.

Między Kolnem a Łomżą: zespoły muzyczne obejmowały od dwojga do czworga skrzypiec (z wtórem) i bębenek; potem było mniej skrzy­piec, za to jeszcze „klarnet” i „maryna”.

W okolicach Myszyńca, Łysych itp.: dwoje skrzypiec, bębenek lub basetla („maryna”), potem – skrzypki, bębenek i harmonia.

W okolicach Ostrołęki: skrzypki, basetla, flet lub „klarnet”, potem – skrzypki, basetla, harmonia lub: skrzypki, „klarnet”, harmonia z bęben­kiem (1870-1910).

Wieś Wolkowa: para skrzypiec i basetla.

Wieś Nasiadki w Ostrołęckiem: dawniej – skrzypki i „maryna”, po­tem – skrzypki, „klarnet” i bębenek.

Ciekawe, że wśród Mazurów, osadników ziem północnego Mazowsza, a nawet zachodniego Podlasia, istniały zespoły o podobnym doborze instrumentów muzycznych.

Stary klarnecista kurpiowski z Nowogrodu nad Narwią sprzed 1939 roku. ‚Klarnet’ własnego wyrobu.

W stronach łomżyńskich, nie kurpiowskich, pamiętam z młodych lat zespoły muzyczne, w których rej wiodły skrzypce, basetla i bębenek albo skrzypce, „klarnet” i basetla.

Na ziemiach podlaskich dotykających naszego Mazowsza, w okoli­cach Międzyrzecza, jeszcze przed kilkudziesięciu laty muzykę weselną stanowiły: skrzypki, basetla i bębenek z brzękadłami, co nazywało się już tam kapelą. Zaznaczam, że muzykę taką lud wiejski lubił, szcze­gólnie do tańca.

W wioskach mazursko-pruskich, jak twierdzi sama ludność z przygranicza, również była podobna muzyka (1880-1900). Muzykanci znad gra­nicy grywali nawzajem w przygranicznych wioskach te same tańce. Tylko w Prusach Wschodnich tego rodzaju kapele wcześniej zanikły. Wyrugowały je nowe orkiestry dęte i muzyka z nut. Z naszej zaś strony starej granicy dawne kapele ludowe przetrwały jeszcze do ostatnich lat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *