Walory estetyczne rzeźby kurpiowskiej

Pozostaje jeszcze zastanowić się nad czynnikami, które wpłynęły na wielkie zaangażowanie rzeźbiarzy w prowadzoną pracę. Zacznijmy od bliskiego nam za­gadnienia jakim jest wrażliwość estetyczna. Wywiady przeprowadzone z rzeźbiarzami zgodnie z kwestio­nariuszem dostarczyły materiału potwierdzającego te­zę, iż wrażliwość estetyczna ludowych twórców często nic pozostaje w związku bezpośrednio proporcjonal­nym do osiągnięć twórczych, jest to związek raczej odwrotnie proporcjonalny. Wystarczy, jeśli powiemy, że poglądy estetyczne najpłodniejszych rzeźbiarzy, Golana i Sęka, są niezwykle prymitywne, że tylko bardzo wąskiemu kręgowi wartości przypisują pięk­no. Z kolei zaś prawie nie rzeźbiący dziś Chrostek widzi świat w wielkiej jego złożoności i w urokach zupełnie niedostępnych, dwum poprzednim twórcom. Dlatego też należy chyba akcentować inne siły, które wydźwignęły owe jednostki z ich środowiska, awan­sując je dziś do miana twórców ludowych. Jestem gotów uznać jako pierwszoplanowe działanie sił spo­łeczno-ekonomicznych, ową większą na tych terenach niż gdziekolwiek indziej powszechną potrzebę poszu­kiwania środków do życia poza podstawowymi zaję­ciami wiejskimi jakimi są rolnictwo, hodowla lub pa­sterstwo. W życiorysie każdego prawie z przedstawia­nych rzeźbiarzy odnajdujemy momenty wskazujące, iż doświadczyli oni trudnych losów ludzi, którzy albo odsunięci zostali od użytkowania ziemi, albo nigdy nie mieli jej w dostatecznej mierze. I stąd u nich ko­nieczność znalezienia środków do życia w zajęciach pozarolniczych.

Wszyscy prawie rzeźbiarze kurpiowscy zarówno dawniejsi, jak współcześni, mają w historii zdoby­wania umiejętności artystycznych moment zetknięcia się lub uprawiania zawodu stolarza. Nie muszę pod­kreślać, że zawód ten wymaga od adepta zdolności, jeśli tak można powiedzieć manualnych czy też tech­nicznych. Sądzę, że w rekrutacji do zawodu stolarza zdolności te obok wspomnianych czynników społecz­no-ekonomicznych odgrywały główną rolę. Osobne za­gadnienie stanowi przechodzenie owych stolarzy do zawodowego rzeźbienia względnie — łączenia tych zajęć.

Kapliczki różne typy

Wiadomo, że większość” zawodów pozarolniczych, w tym również takich jak stolarstwo, nie zyskuje w opinii społeczności wiejskiej podobnego znaczenia, jakie przynosi tytuł gospodarza, „walnego gospoda­rza” czy „dobrego gospodarza”. Jeszcze w nie tak odległej przeszłości częste były na wsi kurpiowskiej wypadki pogardliwego traktowania ludzi utrzymują­cych się z rozmaitych zajęć ubocznych. Na tym tle konflikty jednostki z otoczeniem pobudzały niewątpli­wie natury ambitniejsze do wysiłków, chociażby w kierunku doskonalenia swych umiejętności, a w wa­runkach szczególnego zapotrzebowania na strojną ro­botę na wsi kurpiowskiej — do wzbogacenia jej o wa­lory artystyczne. W tych okolicznościach prace sto­larskie bliższe często były popisom dekoratorskim, aniżeli solidnemu rzemiosłu. W warunkach daleko sięgającej samowystarczalności miejscowych gospo­darstw, niejednokrotnie rzemieślnicy musieli wiele wkładać wysiłku, aby znaleźć nabywcę swojej ro­boty. Sądzę, że podejmowanie się rzeźbiarstwa przez stolarzy stanowiło wynik oddziaływania tych wszyst­kich czynników, natomiast nikłe miała znaczenie owa, często podkreślana przez badaczy twórczości ludowej, wrażliwość twórców na piękno.

Chrystus Zafrasowany, lipa, wys. 70cm, 2 poł. XIXw Brzozowy Kąt

Oczywiście zdarzało się, że w grę wchodziły do­datkowe jeszcze czynniki, choćby takie jak osobiste przeżycia jednostki, wszelkie dramaty familijne. Rzeźbienie pochłaniające myśli koiło nieraz najcięż­sze przeżycia. Potwierdzałyby to historie żywota Sęka i niektórych dawnych rzeźbiarzy kurpiowskich.

Brzozowy Kąt gm. Czarnia. Matka Boska z Dzieciątkiem. Rzeźba z kapliczki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *