Rozwój kowalstwa na Kurpiach

Trudno powiedzieć, jakie zmiany nastąpiły w produkcji kowalskiej z nastaniem XIX w., brak bowiem w tym zakresie jakichkolwiek danych. Można jedynie przypuszczać, że pod wpływem pewnej stabilizacji stosunków gospodarczych na terenie Kurpiowszczyzny i przeszło wiekowej osiadłości gospodarstw, doszło do ich okrzepnięcia, a zatem i wzrostu potrzeb, co odnosiło się również do rzemiosła kowalskiego. Opierając się na danych z badań terenowych można jednak twierdzić z pełną odpowiedzialnością, że dopiero w siedemdziesiątych-osiemdziesiątych latach XIX w. nastąpiły w tej dziedzinie istotne zmiany. Przenikający na teren Kurpiowszczyzny proces kapitalizacji wsi, prace zarobkowe w Prusach, paroletnie przebywanie kogoś z każdej prawie rodziny kurpiowskiej na emigracji zarobkowej w Westfalii lub Ameryce, wszystko to powodowało materialny rozwój gospodarstw. Wiele z nich rozbudowywało się, przybywało sporo nowych zagród. W tradycyjnej gospodarce rolnej nastąpiły w tym czasie przemiany wielkiej wagi. Zaczęto zarzucać sochy przechodząc na orkę pługiem, zaprzestano posługiwania się drewnianymi bronami, kosę używaną dotychczas tylko przy sianokosach wprowadzono do żniw na miejsce sierpa.

Chrapki przywiązywane pod budy w czasie zimowych połowów il. Z. Gloger

Kuźnie, zamiast okuwania soch, dokonywania drobnych napraw, podjęły w tym czasie produkcję pługów, bron żelaznych, motyk do ziemniaków, wykonawstwo niezliczonej ilości mało dotychczas znanych wyrobów na potrzeby budownictwa. W tych latach rozpowszechniły się na terenie Kurpiowszczyzny kute czy Turośl, wystąpiło zjawisko konkurencji między poszczególnymi kuźniami. W sytuacji, kiedy kowale musieli zabiegać o zjednanie sobie klienteli, dochodziło do specjalizowania się warsztatów w różnych dziedzinach produkcji kowalskiej. Sprzyjało temu zróżnicowanie pochodzenia kowali: byli wśród, nich rzemieślnicy narodowości żydowskiej, zdarzali się przybysze z sąsiednich Mazur. Jedni i drudzy szczycili się dobrą znajomością swego rzemiosła. Wszystko to zapewne nie pozostawało bez wpływu na wzbogacanie się asortymentu oraz wzrost jakości wyrobów.

Kaganiec na łuczywo – gaganiec, dł. 60cm, Surowe, pow. Ostrołęka, wyk. pod koniec XIX w. fot. Jacek Olędzki

Kowale w nowych kuźniach nie opierali już produkcji na dawnych zasadach opłat i powinności. Nie będąc już ograniczeni prawem pracy dla macierzystej wsi, za każdą wykonywaną robotę żądali zapłaty pieniężnej, którą otrzymywali bezpośrednio po zakończeniu pracy. Nowe zasady zaczęły przenikać również do starych kuźni wiejskich.

Popyt na wyroby kowalskie trwał nieprzerwanie do I wojny światowej. Po jej zakończeniu, na skutek pojawienia się wielu tanich wyrobów fabrycznych, rola kuźni w gospodarce wiejskiej zaczęła stopniowo maleć. Okres między siedemdziesiątymi latami XIX w. a I wojną światową należy tratować, jako najbardziej żywotny w dziejach rzemiosła kowalskiego na terenie Kurpiowskiej Puszczy Zielonej. Wówczas rzemiosło kowalskie osiągnęło najwyższy poziom, czego trwałe ślady dziś jeszcze spotyka się w wielu wsiach Kurpiowszczyzny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *