Pozostali rzeźbiarze kurpiowscy

Kaczyński i Raczkowski nie byli jedynymi rzeź­biarzami jacy działali na terenie Kurpiowszczyzny w 2. ,poł. XIX w. Jako następnego pod wzglądem .po­pularności wymieniają informatorzy Czerwiń­skiego. Żył on w drugiej poł. XIX i na począt­ku XX w. Pochodził z rodziny żydowskiej, za­mieszkałej w którymś z pobliskich miasteczek. Przez jakiś czas mieszkał w Dylewie, po czym przeniósł się do Kadzidła. Wiadomo, że Czerwiński praktykował u wędrownego cieśli i stolarza pochodzenia mazur­skiego. Zajmował się też przede wszystkim ciesiel­stwem i stolarstwem. Ale również, jak twierdzą in­formatorzy, rzeźbił figury świętych do kościoła w Ka­dzidle oraz dla gospodarzy. Umarł w czasie I wojny światowej w Kadzidle. Żył samotnie. Krewni jego są nieznani. W czasie badań udało się odszukać 2 figury, które informatorzy określają jako dzieła Czerwińskiego.

Należy wreszcie wspomnieć o Wincentym Ejmie ur. w 1874 r. i zmarłym po I wojnie świa­towej. Ojcem Ejmy był stolarz, Mazur spod Chorzel. Ejma, podobnie jak Raczkowski i Czerwiński, należał do tych bezdomnych rzemieślników-artystów, którzy w poszukiwaniu pracy stale wędrowali, zmieniając miejsce pobytu. Razem z żyjącym dziś rzeźbiarzem Bolesławem Polakiem, Ejma zajmował się budowa­niem domów i niektórymi pracami stolarskimi. Jak mówi o nim Polak był on: trochę cudok w życiu.

Nic nie chciał, ani rodziny zakładać, ani broń Boże trzymać majątku, Ale wreszcie się pobrał z wdową z gospodarką, lecz wszystko posprzedawał, krowy na powrozach do Kadzidła pozaprowadzał. Umiał dobrze czytać i pisać. Kiedy zachorował wzięli go do śpitala to uciek. Przyszedł do mnie, żeby mu dać jeść. Miał raka na szyi. Prosił o naczynie, które można cisnąć. Gdzieś potem zniknął. Osiadł pod Kolnem i tam umarł. Robił wolno, niewprawnie. Na korunach robił ptasziki, esa floresa. Jak osiadł pod Kol­nem, to chwycił się tego rzeźbienia, ale nie miało to zbytu i zbankrutował.

Poza tymi czterema rzeźbiarzami o znanych na­zwiskach działali na terenie Kurpiowszczyzny w 2. poł. XIX w. jeszcze inni. W okolicach Myszyńca odnajdu­jemy prace gajowego z Charciejbałdy. Koło Baranowa i Jednorożca (w zachodniej części Kurpiowskiej Puszczy Zielonej) spotykamy liczne fi­gury Matki Boskiej Skępskiej o takim samym stylu, wskazujące, iż ich autorem był ten sam rzeźbiarz. Bardzo podobne w sposobie budowania bryły i kształ­towania twarzy i postaci są figury Matki Boskiej z Chrystusem z Dłużewa, Chrystusa Frasobli­wego z kościoła w pobliskiej Dąbrówce, jak też Chrystusa ukrzyżowanego z Kadzidła w domu szewca Aleksandra Trzcińskiego. Wszystkie te figury są nie­wątpliwie dziełem jednego rzeźbiarza. Należy wreszcie wspomnieć o dębowych, dużych figurach św. św. Janów we wsiach nad Szkwą i Rozogą.

Rzeźbiarze dorywczy i snycerstwo

Obok tych rzeźbiarzy, traktujących swą pracę za­wodowo, działali niezawodowi rzeźbiarze — miejscowi chłopi. Jeszcze do niedawna wielu gospodarzy podej­mowało się prac snycerskich czy wyrobu zabawek. Na uwagę zasługiwałyby wspomniane już konie na biegunach wykonywane z korzeni sosny oraz rucho­me figury ,,tracy”. Prace snycerskie repre­zentowałoby tu popularne zdobnictwo mebli oraz przedmiotów gospodarstwa domowego. Z tego rodzaju pracami nie wiązano korzyści materialnych. Wykony­wano je dla siebie lub dla najbliższych. Można przy­puszczać, iż w niektórych, częściach Kurpiowszczyzny, dokąd nie docierały w dostatecznym stopniu wyroby rzeźbiarzy zawodowych, owi uzdolnieni snycerze i autorzy zabawek podejmowali się również rzeźbienia figur kultowych. Warto przytoczyć opinię starszego informatora o umiejętnościach rzeźbiarskich, jakie zdarzały się ponoć dawniej u ludzi w jego wsi i w bliskim sąsiedztwie: „tu rzeźbić umiał lada kto, kto ksyne miał w głowie. Specjalistów takich to tu nie było.”

Konstanty Chrostek z Lipnik

Od I wojny światowej aż do dzisiaj spotykamy na obszarze Kurpiowszczyzny rzeźbiarzy, którzy swą pra­cę rzeźbiarską rozpoczynali od przypadkowych dłubań na pastwisku i długo nie traktowali swej pracy za­wodowo jako źródła utrzymania. Należy wymienić tu w pierwszej kolejności JanaSęka z Płoszyc, na­stępnie Konstantego Chrostka z Jazgarki, Franciszka Go lana z Golanki oraz Bolesła­wa Polaka z Lipnik. Wszyscy ci czterej rzeźbiarze zamieszkują wsie centralnej partii Kurpiowszczyzny (mapka) i jako członkowie Spółdzielni CPLiA „Kurpianka” w Kadzidle mogą uchodzić za najściślej związanych z omawianym terenem. Należałoby rów­nież wymienić niedawno zmarłego rzeźbiarza Kon­stantego Chojnowskiego z Jankowa Młodzianowa oraz mało znanych: Barszcza z Lasek i Blocha z Gadomskich. Każdy z nich wymagałby osobnego opracowania. Na tym miejscu ograniczę się do charakterystyki tylko wybranych postaci: Jana Sęka, Franciszka Golana, Bolesława Polaka i Kon­stantego Chrostka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *