Krzywuła

Krzywuła. Nazywano tak dawniej ligawkę zrobioną ze skręconej ga­łęzi lub korzenia sosnowego, świerkowego lub innych drzew rosnących na kamienistym grun­cie. Korzeń natrafiwszy na kamienie, krzywi się i nieraz fantastycznie zwija, co wykorzysty­wano do wyrobu tych pokrzywionych trąb. Te­chnika wyrobu jest taka sama jak przy ligawkach. Odpowiednio obcięty, obrobiony z zew­nątrz, krzywy korzeń łupano (z czasem piłowa­no) wzdłuż, co było najtrudniejszym zadaniem. Następnie „wybierano” odpowiednim dłutem środek, suszono, sklejano smołą, żywicowano wewnątrz i okręcano korzeniami z sosny lub smołowanym sznurkiem. Ustniki robiono z dre­wna, na przykład jałowca lub rogu. Długość w prostej linii sięgała do 150 cm.

Krzywuły (ligawki)

Szczątki tych instrumentów pozostały do ostatnich lat: w Muzeum Wschodniomazurskim w Łomży (il. 91) – pochodził z lat 1910-1915 i w zbiorach Stacji Naukowej (il. 92). Instru­ment taki służył za zabawkę dla dzieci we wsi Rybaki nad Narwią w 1922 roku, przywieziony znad górnej Pisy przez jakiegoś oryla – robot­nika na tratwach.

Również i w Prusach Wschodnich nazywano taką „trąbę” krzywułą (pod Jańsborkiem, 1932 rok); podobnie też nazywano tam fantastycznie powyginaną laskę (klukę), kulę służącą daw­niej do zwoływania przez sołtysa zebrań we wsi (1932). Laski takie zastępowane były także krzywułami do trąbienia.

Te oryginalne i rzadko dzisiaj używane in­strumenty drewniane o donośnym brzmieniu nie każdy potrafił wykonać. Można by jeszcze dzisiaj zrobić któryś z nich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *