Kościoły i kapliczki

Dawne kościoły na puszczy były drewniane i budowane na sposób i styl miejscowy. Prawie wszystkie posiadały po dwie wyniosłe wieżyczki z kopułami. Dzwonnice stały osobno i posiadały na szczycie krzyż z kogutkiem, wykutym z blachy żelaznej.

Klasztor po-Bernardyński w Ostrołęce, częściowo zniszczony w wielkiej wojnie

Ozdoby zewnątrz jak wewnątrz robione były przez miejscowych majstrów i domorosłych artystów. Nawet ołtarze, obrazy malowane i figury świętych wykonane były przeważnie przez siły miejscowe. Dziś skromne kościółki są w większości zamienione na bogate murowane świątynie, a najładniejszy w Myszyńcu, wygląda jak wspaniała katedra. Cała szkoda, że przy rozbieraniu starych kościołów nie zaopiekował się nikt dawnymi obrazami i figurkami — niszczono je niemiłosiernie, nie pozostawiając prawie nic dla następnych pokoleń. W starej wieży po-jezuickiej w Myszyńcu. Pochodzą one z XVII wieku i służyły za pręgierz dla różnych przestępców, którzy zamknięci w nie pod szyją, musieli odstać karę wobec tłumów.

Kapliczka w lesie między wsią Kozłem a Łachą (pow. Kolneński)

Dawne figury i kapliczki przydrożne na Kurpiach są ładne i gustownie wykonane z drzewa lub żelaza, lub też drewniane, zakończone krzyżami, kutemi z żelaza przez miejscowych kowali. W wykonaniu jest wielka rozmaitość, z czego widać, że ówcześni kowale posiadali pewien artyzm oraz rysunek. Stare figury przedstawiały sobą wysoki drewniany krzyż, zakończony u góry szafkową otwartą kapliczką, w której zawieszona była drewniana „pasyja” — Pan Jezus na krzyżu, niekiedy z aniołami po bokach, na wierzchu zaś postawiony był pięknie wykonany krzyż żelazny.

Stary krzyż przydrożny, Zbójna (pow. Kolneński)

Z figur drewnianych powszechnym jest miejscowy „Pan Jezus frasobliwy” oraz św. Jan Nepomucen, ustawiany w drewnianych kapliczkach, w pobliżu rzek i różnych wód stojących. Wszystkie te figury robione były przez miejscowych rzeźbiarzy „bogorobów”, którzy w wolnych chwilach lub stale rzeźbili świętych. Krzyże i kapliczki .spotykamy we wsiach, przy wejściu z dwóch stron, na rozstajnych drogach, przy mostkach rzecznych, oraz w lesie na pniach i sosnach. W niektóre krzyże i kapliczki domorośli artyści wkładali dużo pracy, a co ważniejsze, wkładali swą duszę, czego się dziś nie widzi. Krzyże robione są obecnie dość zwyczajnie — bez ozdób, albo sprowadza się wprost od ślusarzy z miast lub fabryk, dodaje się. Przy tem wiele złocenia, które nie zbyt harmonizuje na tle szarych chat lub zielonych i cichych borów, nie-znoszących jaskrawych nowości i tandety.

Chrystus frasobliwy z przedsionka kościoła w Łysach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *