Fajki, krzesiwka, tabakierki

Trudno określić odkąd Kurpie zaczęli pa­lić tytoń w nieodstępnych fajkach. Wiadomo, że w XIX w. palili namiętnie i posiadali fajki swojego wyrobu a tytoń sprowadzali z Prus. Chwalili jednak machorkę sprzedawaną w miej­scowych kramach, jako zdrowszą od wszelkiej tabaki. Fajka kurpiowska czyli fefka zrobiona była z twardego brzozowego guza (z czeczotki) z zagiętym bursztynowym lub rogowym a nie­kiedy drewnianym cybuchem i okuta mosią­dzem z zamykaną klapką u góry. Były i fajki z bursztynu, wyrabiali je po wsiach zdolni rę­kodzielnicy. Ostatnim majstrem był Konstanty Rolka ze wsi Wydmusy z gminy Myszyniec pow. ostrołęcki. Piękne fajki wyrabiano rów­nież kiedyś w Brzozówce i Olszynach w Ostrołęckiem.

Fajka kurpiowska, Olszyny, pow. Ostrołęka Rys. J. Deptuła, 1947

Dawniej każdy kawaler miał fajkę i kawa­lerskie krzesiwko z przyborem do krzesania ognia.

Tytoń nosili palacze w zasuszonych pę­cherzach specjalnie preparowanych, u jednego końca ściąganych na sznurek. Dziś fajki palą tylko starsi, młodzież pali papierosy.

Do tabaki zażywanej dawniej powszechnie służyła tabakierka, niekiedy starannie wyro­biona z rogu, kości, drzewa, lub bursztynu. Boczne ścianki tabakierki z przykrywką były rzeźbione. Do tabaki – którą częstowano się przy każdym spotkaniu, również w koście­le – dodawano kamfory by nabrała zapachu i mocy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *