Zwyczaje, magia i zabobony

Zwyczaje kurpiowskie nie wszystkie i nie wszędzie dotrzymały się do naszych czasów. Tu i ówdzie uległy zmianom, a w niektórych miejscowościach zupełnie zanikły. Te, które podaję, były przed laty 50, 30, wiele z nich zmiotła wojna, część zaś przetrwała do obecnych czasów. W wiele zwyczajów obfituje okres Bożego Narodzenia, zwany …

Kościoły i kapliczki

Dawne kościoły na puszczy były drewniane i budowane na sposób i styl miejscowy. Prawie wszystkie posiadały po dwie wyniosłe wieżyczki z kopułami. Dzwonnice stały osobno i posiadały na szczycie krzyż z kogutkiem, wykutym z blachy żelaznej. Ozdoby zewnątrz jak wewnątrz robione były przez miejscowych majstrów i domorosłych artystów. Nawet ołtarze, obrazy …

Chata kurpiowska

Chaty Kurpiowskie są na ogół pięknie budowane z drzewa i porządnie utrzymane wewnątrz. Nie spotykamy w nich ani prosiąt, ani cieląt. W wykonaniu niektórych części domu znać pewną staranność i elegancję, całość zaś, według twierdzenia etnografów, posiada wszystkie cechy ogólnego typu chaty polskiej. Stawiana szczytem do ulicy, oddzielona jest od …

Wieś kurpiowska

Kurpie nie odrazu osiedleni byli na stałe. Początkowo budowali sobie schroniska, zwane stanem, a później budą. Budy szykowane były z gałęzi i chróstu, przykryte liśćmi lub darniną. W takim stanie, ustawionym w Boru, nocował bartnik przez większą część roku, znosząc do środka miód) zwierzynę, narzędzia i wszystkie płody puszczy. — …

Odebranie Kurpiom broni palnej

Ciężko bardzo było rozstawać się Kurpiom z bronią palną. Strzelb na puszczy było dużo służyły one strzelcom miejscowym na polowaniach, na popisach i na wojaczce. Jak Niemcy, tak potem Moskale uważali za niestosowne zostawienie broni w rękach niespokojnych i nieprzyjaznych im Kurpików. Zabierali też gwałtem strzelby, a na opornych nakładali …

Upadek bartnictwa

Jak to już zaznaczyłem poprzednio, najważniejszem zajęciem Kurpiów było bartnictwo. Niektórzy z bartników byli bogaci — posiadali od 300 do 400 barci osiadłych. Przy myśliwstwie, rybołówstwie itp. powodziło im się wcale nieźle — puszcza miodem płynęła, jak mówiono. Upadek bartnictwa, a także upadek Kurpiów datuje się od czasów rozbioru Polski. …

Walki Kurpiów o niepodległość Polski

Po upadku Polski niepodległej Kurpie brali kilkakrotnie udział w walkach. W r. 1794 uformowany był z Kurpiów pułk strzelców pułkownika Zakrzewskiego, mający służyć do obrony linji rzeki Narwi przeciwko siłom pruskim. Za dzielne poczynanie i męstwo otrzymali nawet pochwałę od samego Kościuszki. W roku 1809, w czasie wojny z Austrją, …

Stach Konwa

Kurpie bardzo nie lubili Szwedów i nazywali ich „djabłami czerwonemi”, ponieważ ubiór żołdaków był przeważnie tego koloru. W kilkanaście jednak lat po bitwie pod Kopańskim mostem, po śmierci Augusta II walczyli znowu, ale już wspierali osobę Stanisława Leszczyńskiego, mając do pomocy oddziały Szwedów. Szwedzi jednak zdradzili, Kurpie zaś, walcząc do …

Walki ze Szwedami

Doniosłym wypadkiem w dziejach puszczy była zwycięska walka Kurpiów ze Szwedami w r. 1708. Działo się to w czasie wojny domowej o tron Polski. Ubiegali się o koronę z jednej strony August II Sas, popierany przez Piotra Wielkiego, cara rosyjskiego, z drugiej zaś Stanisław Leszczyński, popierany przez króla szwedzkiego Karola …

Jezuici na Kurpiach

W historii naszej spotykamy wzmianki o Kurpiach pod ich nazwą począwszy od w. XV, nie można jednak wątpić ani na chwilę, że lud ten sięgał czasów prastarej, jeszcze pogańskiej Polski, zamieszkując odwieczne puszcze. Zajmując się bartnictwem lub myślistwem, Kurpie wiedli spokojny swój żywot przez cała wieki, rządząc się swym prawem …

Przemysł drzewny

Smolarnie i węglarnie były dawniej rozrzucone po całej puszczy. Smołę pędzono („szorowano”) ze smolnej karpiny, węgiel zaś palono ze szczap sosnowych. Smoły używano do wozów, węgiel zaś był w powszechnym użyciu u kowali oraz przy wytapianiu żelaza. W niektórych miejscowościach jest wapień, glina lub glinka biała. Z wapienia wypalano dawniej …

Kowalstwo

Tak zwane kuźnice żelaza, a z niemiecka „hamernie”, były w miejscowościach, gdzie dobywano rudę żelazną („limonit”). Ruda darniowa, o dość znacznem procencie czystego żelaza, znajduje się masami na całym prawie terenie kurpiowskim. Warstwy rudy mają do łokcia grubości, a że są pod powierzchnią, przykryte nieco mchem lub błotem, łatwo więc …

Bursztyniarstwo

Bursztyniarstwem zajmowali się Kurpie, którzy nietylko kopali, ale i obrabiali bursztyn. Minerał ten znajduje się w wielu miejscowościach puszczy i w powiatach: przasnyskim, ostrołęckim i kolneńskim. Bursztyn kopano na gruntach własnych lub na wydzierżawionych od rządu co 3 lata. Około r. 1830 z dzierżawy takiej rząd miał 4.000 złotych dochodu. …

Rybołóstwo

Rybołówstwo opłacało się na puszczy sowicie. Narew z dopływami, przeróżne jeziorka i „wądoły” roiły się od wszelkiego gatunku ryb. Szczupaki, sumy, leszcze, liny, karasie, miętusy i t. d. stanowiły ważny produkt miejscowy oraz na handel. Dopływy Narwi z Prus Wschodnich, szczególnie Pisa, obfitowały w węgorze, masami poławiane na wiosnę. Rybołówstwo …

Bartnictwo

Bartnictwo czyli pszczelnictwo, obok my-śliwstwa, stanowiło jeden z ważniejszych działów przemysłu miejscowego (ob. ryć. 6). Bartnictwem zajmowali się Kurpie z zamiłowaniem i mieli do tego specjalne zdolności. Pszczoły hodowano w stanie dzikim na barciach czyli starych sosnach, w których na wysokości kilku metrów od ziemi dłubano otwór, noszący nazwę d …

Myślistwo

Puszcza Kurpiowska od dawien dawna obfitowała w zwierzynę. Obok drobnej były tam nawet żubry, łosie i jelenie, na błotach zaś mnóstwo dzikiego ptactwa, a w wielu dopływach Narwi bobry. Puszczaki zajmowali się myśliwstwem powszechnie (ob. ryć. 5), co im się sowicie opłacało, mieli bowiem z tego i mięsiwo na pożywienie …

Sądy i kary i przywileje

Na czele sądownictwa u Kurpiów stał starosta bartny — „rodu dobrego, osiadły, sławy dobrej i w puszczy bory mający”. Starosta przysięgał „Bogu, królowi i „wszystkiemu gminowi Jurysdykcji Bartniczej”, iż sądzić będzie „nie mając względu na ubogiego i na bogatego, na przyjaciela i nieprzyjaciela, ani dbając o łaskę i niełaskę czyją, …

Prawo bartne

Kurpie żyli w puszczy rodami i rządzili się przez długie lata prawem patrjarchalnem; najstarszy z rodziny, ojciec lub dziadek, rządził i rozkazywał, a wszyscy domownicy wypełniali święcie jego rozkazy. Gdy się jednak rady czyli, jak na puszczy mówiono, familje, oraz osady poszczególne rozrosły, wyłonił się cały szereg spraw nietylko familijnego, …

Wychowanie dzieci

Kurpie od najdawniejszych czasów trudnili się bartnictwem, czyli hodowlą pszczół na barciach (starych grubych sosnach), oraz łowiectwem. Dzielili się więc na bartników i strzelców. Do strzelania zaprawiali się Kurpie od najmłodszych lat. Już w szóstym roku życia chłopiec-puszczak był zaznajamiany ze strzelbą, a w ósmym roku już musiał nieźle strzelać …

Charakterystyka Kurpiów

Kurpie graniczą od północo-zachodu z Mazurami Pruskiemi, którzy stanowią z Kurpiami jeden szczep Mazurów Mazowieckich; na południo-za-chodzie żyją Mazurzy Płoccy, na północo-wschodzie Łomżanie i szlachta drobna, należąca już do Podlasia. Rozsiedli się Kurpie blisko w 230 wsiach i osadach w liczbie około stu tysięcy ludności, odrębnej i wyróżniającej się pod …

Wytwórcy i materiały

W dawnych czasach Kurpie nie szukali krawców w odległych miastach. Uczyli się krawiectwa sami i tylko igły nabywano od wędrownych kramarzy na wymianę za bursztyn i wosk. Ubiory męskie szyli przeważnie mężczyźni, gdyż do krajania gru­bego sukna trzeba było większej siły. Koszule, jaki i lżejsze części ubrania męskiego szyły kobiety; …

Obuwie i pończochy

Obuwie zwane tu obuciem przecho­dziło również szereg zmian; od plecio­nych z łyka, szmacianych łapci, do skó­rzanych chodaczków. Obuwie szyto z gru­bego płótna, sukna lub aksamitu z czer­woną kokardą na przodzie. Z czasem wprowadzono obuwie skórzane na obca­sach. Na codzień do pracy a nawet w drogę Kurpianki wolą chodzić boso, niosąc …

Czepki

Czepki noszone były dawniej po­wszechnie przez wszystkie mężatki od chwili oczepin. Po I wojnie światowej zostały one zarzucone. Można wyróżnić dwa typy czep­ków noszonych na Kurpiach; w północnozachodniej części szyto je z białe­go płócienka, w rodzaju mycek wią­zanych od tyłu. Z przodu były bogato fałdowane nad czołem i zdobione ta­siemkami, …

Czółka

Z dawniejszej literatury etnograficznej wiadomo, że czółka cołka był to strój głowy panny młodej i weselnych druhen, a więc obrzędowy strój dziewczyny do czasu ślubu. Nie nosiły go nigdy mężatki ani dzieci, natomiast dziew­częta nakładają je w czasie odpustów i przy noszeniu feretronów. W powszednie dni nakładano chusteczki lub – …

Uczesanie i nakrycie głowy

Uczesanie Kurpianek przechodziło różne koleje. Do połowy XIX wieku mę­żatki nosiły włosy rozpuszczone po ramio­nach, karku i plecach; później – przewią­zane barwną tasiemką a z czasem zapla­tały jeden gruby warkocz. Młode dziew­częta już wcześniej zaczęły nosić dwa warkocze zakończone kiścią włosów, które wiązały u dołu kolorową wstążką łącząc oba warkocze …

Barany i półbarany

Była to kobieca zwierzchnia odzież zimo­wa, której rodowodu trzeba szukać w sukma­nach, sukmankach i kożuchach męskich. Ubie­rały się w nie kobiety na zimowe chłody. O ubiorze tym czytamy, że na Kurpiach «ko­biety zamężne i wdowy ubierają się tak jak dziewczyny, lecz w miejsce kaftanka noszą barany i półbarany z sukna …

Sukmanki, szuby i okrycia zimowe

Młode dziewczyny nosiły jako strój odświęt­ny do gorsetów i czółek pewną odmianę kafta­nów zimowych. Były to okrycia długie przed kolana, z czarnego lub granatowego sukna fabrycznego. W lecie noszone tylko na podszew­ce, zimą – na wacie. Na takie zimowe kaftany brano sukno swojej roboty bez farbowania. O ta­kich kaftanach pisze …

Fartuchy i zapaski

Fartuchy utrzymywały się jako niezbędna część kobiecego ubioru kurpiowskiego na codzień i od święta. W pierwszym wypadku były podobne do kitlów, wykończone od dołu obrąbkiem, a po I wojnie światowej – obszywką z tasiemki oraz koronką swojej roboty. W okresie międzywojennym dziewczęta zaczęły nosić fartuchy całe z płótna ozdo­bione koronkami …

Kaftaniki

Kaftaniki zwane jakami służyły daw­niej do pracy i do wyjścia; nosiły je za­zwyczaj mężatki, rzadziej dziewczyny. Ja­ka jest to spencerek do pasa z rękawami, dawniej były w powszechnym użyciu wśród starszych kobiet. Krój taki jest nie­skomplikowany; plecy bez szwów, przody proste niemal luźne. Dół jaki obłożony jest plisą i tworzy …

Staniki

Staniki są strojem pośrednim między gorsetami a „jakami“, nie są strojem obrzędowym, raczej do wyjścia. Krótkie, z rękawami są bardziej dopasowane niż gorsety. Składały się z jednostajnego tyłu i dwóch przodów. Wycięcia były oblamowane ko­lorową plisą i zdobione guziczkami i „przy­strojeni”. Kobiety wyglądały w nich zgrab­nie i chętnie je nosiły …

Gorsety

W stroju uroczystym i świą­tecznym gorset, obok czółka, jest częścią nieodzowną. Dawniej no­szony był tylko przez dziewczęta, z czasem przyswoiły go sobie mło­de mężatki. Gorset w okolicach Myszyńca nazywają wystkiem. Gorset kurpiowski dopasowany jest z tyłu do pasa, niżej rozszerza się w klosz. W miejscach przedłu­żenia szwów są rozcięcia tworzące …

Spódnice

Pierwotnie zamiast spódnic nakładano dwa fartuchy z przodu i z tyłu. Z biegiem lat zaczęto szyć spódnice nie z dwóch, lecz nawet z pięciu części. Ponieważ spódnica kurpiowska jest dalszym ciągiem barwnych fartuchów, przeto jest do nich podobna, tak w kolorach, jak i w układzie podłuż­nych paseczków. Kurpianki tkają spódnice …

Koszule damskie

Dawne to lata, kiedy Kurpianki musiały zdobywać płótno na odrobek w innych, lepiej już zagospodarowanych stronach. Po przejściu do życia rolniczego, Kurpianki zaczęły również uprawiać len i tkać płótno. Miały widocznie sporo tych płócien skoro wydając córkę zamąż matka dawała jej malowaną skrzynię wyprawną a w niej 12 barwnych spódnic …

Ogólny opis kurpiowskiego ubioru kobiecego

Największy rozkwit kobiecego stroju kurpiowskiego nastąpił w XIX wieku. Przyczyniło się do tego rolnictwo zakładane na Kurpiowszczyźnie nadnarwiańskiej po świeżo wykarczowanych lasach, powszechna uprawa lnu i konopi a także hodowla owiec zaprowadzona w połowie ubiegłego wieku. Kurpianki nosiły białe koszule z haftowanymi kołnierzami. Początkowo haft biały ozdabiał również ramiączka i …

Skrzypki

Skrzypki moje, skrzypki, do serca zagrajcie, A wy też, Mazurzy, chętnie posłuchajcie! (T. Lenartowicz: Tęsknota za ziemią ojczystą) „Skrzypka”, narzędzie muzyczne prymityw­ne i bardzo oryginalne, jest pierwowzorem późniejszych skrzypiec, jakie wyrabiano po wsiach. „Skrzypkę” robiono w następujący spo­sób: dwóch chłopców klękało naprzeciw siebie w bliskiej odległości, w zęby zaś brali …

Torby podróżne

Torby były na Kurpiach powszechne od najdawniejszych czasów. Zewnątrz torba była owłosiona, co zabezpieczało wnętrze przed deszczem i śniegiem. Torby borsucze używane były jeszcze w połowie ub. wieku, potem zaczęto używać torby ze skór cielęcych. Torby zawieszane były na pasach rzemiennych, regulowanych przy pomocy żelaznych lub mosiężnych klamer. Dziś torby …

Rękawice i laski podróżne

Kije podróżne, laski i parasole były również dawniej często w użyciu. Puszczak idąc w dalszą podróż zabierał z sobą ulubio­ny kij, przeważnie sękaty jałowiec opalany w ogniu, z odpo­wiednią rączką, albo prażony w ogniu dębczak zagięty u jed­nego końca, zowiący się kociubą. Młodsi używali lżejszej laski, niekiedy z rzeźbionym zakończeniem. …

Fajki, krzesiwka, tabakierki

Trudno określić odkąd Kurpie zaczęli pa­lić tytoń w nieodstępnych fajkach. Wiadomo, że w XIX w. palili namiętnie i posiadali fajki swojego wyrobu a tytoń sprowadzali z Prus. Chwalili jednak machorkę sprzedawaną w miej­scowych kramach, jako zdrowszą od wszelkiej tabaki. Fajka kurpiowska czyli fefka zrobiona była z twardego brzozowego guza (z …

Pasy

Pasy służyły do przepasywania sukmany na czas zimowy lub do podróży, tylko strzelcy zawsze nosili pasy za które wtykali toporki. Pasy nabywano na jarmarkach. W początkach XIX wieku pasy kolorowe wyrabiano na miejscu, później sprowa­dzano je z Gdańska. Strzelcy mieli pasy rzemienne, ozdobne, nabijane mosiądzem i zapinane na kilka sprzączek. …

Obuwie męskie

Do obucia kurpiowskiego zaliczyć trzeba łapcie zwane niekiedy kurpiami, chodaki, okorki, kamasie, trzewiki i buty współczesne. Od Wójcickiego z 1842 r. wiemy, że Kurpik obuwie sam sobie plecie. Starsi Kurpiowie pamiętają, że ich dawne obuwie wyrabiano ze skóry i szmat. Łapcie z grubej kory lub świerkowego łubu nazywano krypcie, były …

Uczesanie i nakrycie głowy

Mężczyźni nosili włosy dłuższe, podcięte, starając się co by im włosy na ocy nie lazły. Starzy Kurpiowie strzygli czasem włosy na krótko, młodzież męska zapuszczała długie czupryny a strzyżenie włosów do skóry, jak w wojsku – uważała za dotkliwą karę. Zwykle pęk dłuż­szych włosów nad czołem był gładko „przygłaskany” przy …

Kożuchy

Były kożuchy wielkie na siwym samodziałowym suknie i kożuchy żółte bez su­kna; w obu wypadkach kołnierze były mocno okożuchowane puszystą wełną, stojące ponad głową. Od lewej strony Narwi na obszarze tak zwanej „kurpiowskiej szlachty” od Nowogrodu po Ostrołękę noszono burki sukienne z kapturami na głowę i klapami z tyłu; na …

Jaki, kamizelki, lejbiki

Jaki znane są Kurpiom od przeszło 100 lat; były one początkowo płócienne z partu, jakie się czasami dziś spotyka, z rękawami, a do II połowy ubiegłego wieku – z wy­sokimi kołnierzami stojącymi po uszy. Miały one dwa rzędy świecących guzików, po­tem zaś jeden rząd i były bez stojącego kołnierza. Kołnierz …

Sukmany

Sukmany na Kurpiach były wyrabiane z samodziałowego sukna w naturalnym kolorze wełny to jest w kolorze brązowym lub ciemnosiwym. Górna część sukmany przylegała do figury a zwano ją „wciętą”, dolna część szeroka zwana była spódniczką. Nazwy te pozostały jeszcze w użyciu podczas szycia sukman męskich zwanych niekiedy „czamarami” oraz sukman …

Spodnie męskie

Spodnie wszelkiego rodzaju zwano od dawna na Kurpiach portkami od partu, czyli grubego lnianego płótna nie zawsze bielonego, używanego od setek lat na szycie tej niezbędnej części ubrania męskiego. W zimie używano podobnych spodni białych, ale już sukiennych. Spodnie takie miały u góry z przodu klapę (fordakę) za­pinaną z boku …

Koszula męska

Męskie koszule do roboty szyto z białego lub zgrzebnego szarego płótna lnia­nego. Koszule na święta szyto z płótna cienkiego, bardziej bielonego, z wykładanym kołnierzykiem. Była to koszula typu przyramkowego, składająca się z dwu po­łów płótna połączonych na ramionach za pomocą przyramka. Rękawy zakończone mankietem miały pod pachami tak zwane ćwikle, …

Ogólny opis kurpiowskiego ubioru męskiego

Kurpiowski ubiór męski posiadał pewne zróżnicowanie zależnie od tego, czy był to strój bartników, strzelców czy też rolników. Najdawniejszy opis kurpiowskiego stroju męskiego zawiera wspomniany już poprzednio «Obraz statystyczny pow. przasnyskiego» z 1815 r. Rysunki zawarte w tym opisie nie odzwierciedlają całokształtu strojów kurpiowskich, być może że wzięto pod uwagę …

Zarys historyczny ubioru

Z dawnych akt i nadań wiemy, że ludność kurpiowska Puszczy Zielonej za­mieszkiwała ziemię nad środkową Narwią już w XIV wieku – o ubiorze jednak z tych czasów nie ma bliższych wiadomości. Najdawniejszy szczegółowy opis stroju kurpiowskiego z rysunkami znajduje się w „Obrazie (opisie) statystycznym powiatu przasnyskiego” z 1815 r. sporządzonym …

Obecny stan ubioru kurpiowskiego

Jak ubiór na codzień, tak i strój odświętny na Kurpiach jest już prawie na schyłku. Strój męski zaginął przed kilkudziesięcioma laty, kobiecy trzyma się je­szcze w miejscowościach, a właściwie w parafiach centralnych dawnej puszczy kur­piowskiej. Na targach w Kadzidle, a przede wszystkim w Myszyńcu, oglądać jeszcze możemy ubiór codzienny, malowniczy …

Miejscowe orkiestry dęte

Pierwsza taka orkiestra w stronach kurpiowskich powstała w My­szyńcu. Liczyła dwunastu muzykantów grających na tyluż instrumen­tach dętych. Jednym z organizatorów i pierwszym kapelmistrzem był niejaki Czarniecki, staruszek jeszcze z dawnych „polskich czasów”, z ka­peli byłego wojska polskiego. Było to około 1870 roku, a zatem dość wcześnie jak na nasze stosunki. …

Wspomnienia o różnych zespołach

W gminie Czerwone: skrzypce, „klarnet”, basetla i niekiedy bębenek. Tak było do lat około 1900-1910. Obecnie (1931 rok) występuje obok skrzypiec stale harmonia, bębenek coraz rzadziej, a basetli już nie ma. W Zabielu pod Kolnem na weselach grały takie zespoły: skrzypki, ba­setla i bębenek – był to skład tradycyjny. Znani …

O dawnych zespołach muzycznych

Według opowiadań starych ludzi, kiedy nie było odpowiedniej mu­zyki, zastępował ją zbiorowy śpiew z akompaniamentem klaskania w dłonie. Potem nastały „chojowe” dudki i bęben z kadłubka lub „dia­ble” skrzypki. Na wielkich zebraniach, wiecach itp. używano długich drewnianych trąb i dużego bębna, jakiego dzisiaj używają na odpustach. Wiadomości te pozostały tylko …

Mirlitony

Listek. Ludzie muzykalni, którzy po­trafią coś wyśpiewać lub wygwizdać, powsze­chnie znają także grę na liściu. Do grania bio­rą najczęściej z lipy lub bzu. Liść trzymany gładką stroną za końce palcami obu rąk nacis­ka się nieco do ust i odpowiednio nadmuchuje, na pół jakby nucąc. Niektórzy umieją to robić artystycznie, a …

Kotły

Kocioł pochodowy, kuty z miedzi i powleczony mocną, wyprawioną skórą, na­ciągniętą śrubami. Śrub takich, zakręconych za uszka żelaznym gwoździem, jest sześć. Przy dwóch, leżących naprzeciw siebie, przyczepio­ne rzemienne ucha do niesienia bębna przez dwóch mocnych, na przykład pętników; trzeci – „bębniarz” walił w kocioł dwiema pałkami odpowiednio do potrzeby. U …

Bębny

Bęben z kadłubka („bamben”). Bębny robiono w podobny sposób jak wyżej opisaną kłodę alarmową. Na kadłub długości około trzech czwartych łokcia, podobnie spreparowany, ale odpiłowany od korzeni, naciągano membranę z wyprawionej odpowiednio skóry baraniej lub koziej. W bęben taki w razie potrzeby (alarmu) bito dwiema pałkami. Zawieszano go na długiej …

Harmonie trzyrzędówki

Ulepszone harmonie trzyrzędówki (chromatyczne) już po pierwszej wojnie światowej zaczęły wypierać z miast półtonów­ki; choć kosztowały wielokrotnie drożej, do 1935 roku rozpowszechniły się na prowincji. Trzyrzędówki były również wyrabiane w War­szawie, między innymi przez firmę Stamirowskiego na ulicy Kopernika. Harmonie te zna­ne były i wśród Polonii, między innymi amery­kańskiej. Różnica …

Harmonie dwurzędówki

Harmonie dwurzędówki, przeważnie wyrobu niemieckiego, były lichego wykonania, często się psuły, a nie każdy umiał je naprawić. Lep­sze były harmonie wiedeńskie, solidniejszej ro­boty i z przyjemniejszym brzmieniem. Ale te błądziły w te strony rzadko. Błąkały się też cza­sem i rosyjskie „garmoszki”, pozostawione przez kwaterujących w tych okolicach koza­ków, ale te …

O harmoniach i harmonistach wiejskich

Harmonie, chociaż można je było łatwo spro­wadzić z niemieckich fabryk z sąsiednich Prus, nie przyjmowały się przez długi czas w stro­nach nadnarwiańskich. Nie lubiano tego instru­mentu, na którym można było jedynie fałszo­wać miejscowe melodie. Co innego na skrzyp­cach, na których wioskowy grajek wygrywał wesoło na zabawach lub weselach lub przygry­wał …

Kołatki

Kołatki były to jakby dzwonki, ale dłubane z kawałka drewna lub robione z dese­czek, z młoteczkami wewnątrz. Przywiązywano je jedynie krowom, pasącym się w lasach i za­roślach nadrzecznych. Przy poruszaniu łbem przez krowę kołatka wydawała głuchy odgłos. Kołatki takie miały i stare krowy, i cielęta, a po lasach można było …

Dzwonki

Dzwonki przyczepiano na szyi koniom i źrebakom na mocnych, drucianych łańcuszkach. Dzwonki wyrabiali miejscowi ko­wale z kutej blachy żelaznej lub stalowej, dłu­gości w przybliżeniu od 8 do 10 cm. Dzwonki nie miały okrągłego przekroju, lecz jakby moc­no spłaszczony, o czterech zaokrąglonych nie­co kantach lub prawie okrągłych, spła­szczonych. Blachę grubą do …

Pęcherz „gruchawka”

Służył w daw­nej muzyce jako instrument perkusyjny, przed nastaniem bębenków. Znany był w tych stro­nach jeszcze w latach 1850-1870. Brano do te­go pęcherz, na przykład wieprzowy lub woło­wy, nadymano ustami przez drewnianą cewkę i zasuszano w przewiewnym miejscu. Po wysu­szeniu sypano do środka kilka lub kilkanaście ziaren suchego grochu, nadymano …

Kłoda alarmowa

Wybierano w lesie pień sosnowy, a jeszcze lepiej świerkowy ze starodrzewiu, wewnątrz wypróchniały lub wyjedzony przez czerwone mrówki, czy też zwalony wreszcie przez burzę. Taki pień oczy­szczony wewnątrz, okorowany, wysoki od 1 do 1,5 m, z powłoką do 2 cm grubą, niekiedy wypalony wewnątrz na gładko, służył przed wiekami jako …

Cytra i cymbały

Cytra gęślowa, w terenie nie istnieje już od lat 1840-1860. Cytrę bardziej nowoczesną i ludową widziałem we wsi Sobienie-Jeziory, w powiecie garwolińskim, woje­wództwo warszawskie. Stary grajek Trzaskow­ski, który wyrabiał takie instrumenty, miał zaczętych parę podobnych sztuk. Najdawniej­sze nabyłem u niego i przekazałem do Muzeum Kultur Ludowych w Młocinach. Trzaskowski grywał …

„Diable” skrzypce

„Diable” skrzypce* (albo „ciorcie skrzypki”, jęczące skrzypki, jak niekiedy nazywano ten instrument) dziś już nie istnieją, ale pamiętają je jeszcze ludzie siedemdziesięcio- i osiemdzie­sięcioletni. Było to pudełko czworoboczne niezbyt usta­lonych wymiarów około 25x18x6 cm, dawniej dłubane z jednego kawałka drewna wraz z szyj­ką i naklejoną cienką deseczką z wierzchu. Z …

Lira

Gdzie ty święta przeszłości macierzystej ziemi, Z twojemi bohatery, z bogami twojemi, Z pieśnią dzielnych lirników, synów twego łona? Przeminąłaś na świecie, jakby snem prześniona. (L. Kondratowicz: Pieśń Margiera cz. 1) Pieśni „dzielnych lirników”, o jakich wspo­mina poeta, dawno już zamilkły w tej części Mazowsza, a już nawet poprzednie pokolenie …

Struny, dusze i główki basetli

Struny, kupowane były gotowe w sklepach, przeważ­nie kiszkowe, a na kwinty [struny najwyższe, najcieńsze] stalowe, bo wtedy rwą się rzadziej. Dawniej wyrabiano takie stru­ny z kiszek baranich, specjalnie w tym celu wyprawianych, ale wyrób taki istniał znacznie dawniej, a technika wytwarzania zaginęła. Basetlę trzystrunową strojono tak jak skrzyp­ce – od …

Basetla

Basetla, zwana inaczej maryną, była w powszechnym użyciu do tak zwanego wtóru. Grający na „marynie” zwał się najczęś­ciej rzępołą. Był nim zwykle młody chłopiec lub starszy osobnik. Młodzi kawalerowie krę­powali się grać na takim instrumencie, woleli uczyć się na skrzypcach lub klarnecie czy har­monii. Do wtórowania na „marynie” można by­ło …

Smyczki

Smyk dawnego typu [łuko­wy], używany powszechnie do skrzypiec i basetli. Długość około 40 cm. Ostrzo­no [nacierano] taki smyk żywi­cą świerkową, niekiedy przytopioną. Smyczki (części przednie) [główki smy­czków] nowszego typu wzorowane na zagranicznych modelach skle­powych. Wypiłowane z drewna jesionowego, akacjowego lub niebieskiego bzu (,,liliaka”). Długość całej obsady [pręta smyczka] około 50 …

Skrzypce współczesne

Skrzypce te, zwane czasem i skrzypkami, pojawiły się w tych stro­nach około 1870-1880 roku. Wyrabiano je przeważnie na miejscu lub sprowadzano goto­we. Wyrabiane były z miejscowego drewna klonowego, sosnowego lub świerkowego. Pięk­nie i zupełnie fachowo wyrabiał je wspomniany wyżej majster Wincenty Chętnik, który jednocześnie naprawiał, kleił i stroił różne instru­menty. …

Skrzypki dłubanki

Zrobię ja skrzypki Z zielonej lipki… Poeta podpatrzył widocznie wyrób skrzypiec, bo rzeczywiście robiono je dawniej z lipy i to zielonej, kiedy najłatwiej jest obrabiać ją na­rzędziem. Z opowiadań starszych muzykalnych ludzi wiadomo, że na przykład w Pełtach pod Myszyńcem jeszcze około 1880 roku dłubano sobie skrzypki z lipy i …

Fiukacz kominiarski

Fiukacz kominiarski. Była to płochli­wa zabawka, a nie instrument, ponieważ nie służył on wcale do grania, tylko do rozweselenia gromadki młodzieży lub dzieci, kosztem nieświadomości jednego z obecnych. Fiukacze wyrabiano z miękkiego drewna, jakie było pod ręką, na przykład z wierzby, topoli itp. Długoś­ci miewał około 20 cm. Nosili go …

Dudy

Dudy. Był to instrument znany w ca­łej Europie, a dawniej miał być ulubiony przez wszystkich Słowian. W innych stronach zwany był kozą, wołynką lub kobzą. Dudy były ongiś rozpowszechnione w całej Polsce. W literaturze naszej od XVI do XVIII stulecia mamy ciągłe wzmianki o tym dętym instrumencie, z czego możemy …

Rożek z kory

Rożek ze skręconej kory olszowej, zdjętej z drewna na wiosnę. Służył do głośnego grania. Na ilustracji przedstawiono także umo­cowanie stroika, stroik w powiększeniu oraz umocowanie ostatniego zwoju kory w części dolnej instrumentu.

Stroiki

Stroiki do klarnetów nowo­cześniejszych, wyrabianych samodzielnie. Wy­konane z drewna gruszkowego, jałowcowego, klonowego itp. Z jednego boku gniazdo do ję­zyczka (głośnika) z trzciny lub rogu. Długość około 6 do 8 cm. Języczek przywiązuje się moc­no woskowanymi – aby się nie ześlizgiwały — nićmi, żeby mocniej trzymały języczek. Dalsza część klarnetu podobnej …

Rososzka

Rososzka z piórkiem, z drewna bzu pozbawionego „muchy”. Otworków dwa lub cztery. Długość około 15 cm. Dźwięków takiej rososzki nie słyszałem; rysował mi ją i objaś­niał jeden z nauczycieli na wystawie regional­nej w Pułtusku (między 1920 a 1930 rokiem).

Klarnet

Klarnet. Instrument ten bardzo był łubiany przez grajków, bo dodawał dużo życia i ocho­ty, a przy tym zawsze go było słychać nawet w weselnym tłoku. Znany jest w tych stronach od kilkudziesięciu lat, na weselach i zabawach, zawsze obok skrzypiec i maryny lub bębenka.   Marsze, polki i oberki wychodzą …

Obój i szałamaja

Obój i szałamaja. Oba te instrumenty są do siebie podobne, a pozostały niejako w swej szczątkowej formie wśród chłopców-pastusz­ków, i to rzadko gdzie. Na ogół nazywano instrumenty te klarnetami, choć były w terenie już wcześniej niż prawdziwe klarnety, które przybyły do nas pewnie gdzieś od wędrownych Tyrolczyków. O oboju mamy …

Róg klarnetowy

Róg klarnetowy, trąbka (rożek) z piórkiem. Jest to niewielki rożek krowi z cien­kimi ściankami, długości kilkunastu centyme­trów, robiony czasami przez pastuchów, cho­dzących za bydłem. Dmie się w ten rożek jed­nak nie przez ustnik, ale w odpowiednio spre­parowany „głośnik” [stroik]. Ro­bi się go z gęsiego pióra, pustego wewnątrz, z wyjętą ze …

Cmoktacz, brzost i pióra

Cmoktacz („cmoktoc”) z tataraku. Z dolnej grubej części tataraku wyciągamy gór­ną młodą łodygę, której część wyciągnięta — białoróżowa, mięsista i soczysta, z przyjemnym zapachem – nadaje się do grania. Część tę, długości do kilkunastu centymetrów, złożoną jakby z dwóch połówek, bierzemy bokiem w usta i dość mocno cmokamy. Tatarak wydaje …

Kurki „bekacze”

Kurki albo „bekacze” robione są przez chłopców na wiosnę, najczęściej z młodej ko­ry wierzbowej. Kurkami nazywają się dlatego że wydają dźwięk podobny do piania młodego kogutka, zwanego kurem, kurkiem. Niektóre mają brzmienie beczące, jakby kozie, stąd dru­ga ich nazwa – „bekacze”. Kurka robi się następująco: najpierw obstu­kuje się nieco młody, …

Aerofony stroikowe

Źdźbło trawy. Dzieci biorą mocny li­stek trawy, na przykład tak zwanej tuziej lub zbożowej, na wiosnę, układają wzdłuż między złożone dłonie, palcami dużymi do środka, i dmuchają w krawędź trawy w miejscu, gdzie między palcami jest niedociśnięta niewielka szparka. Trawa wydaje wtedy dźwięki podob­ne do piania młodego kogucika. Można w …

Trąba blaszana

Trąba – tuba blaszana, długości oko­ło pół metra, z ustnikiem („nagębnikiem”) do­pasowanym do przedniej części twarzy, służy­ła w niektórych kościołach dla śpiewaków ba­sistów potęgując w czasie nabożeństw ich głos na cały kościół. Przedstawiona na rysunku po­chodzi z Nowogrodu, gdzie była do 1914 roku. Wojna zmiotła wtedy kościół wraz z trąbą. …

Krzywuła

Krzywuła. Nazywano tak dawniej ligawkę zrobioną ze skręconej ga­łęzi lub korzenia sosnowego, świerkowego lub innych drzew rosnących na kamienistym grun­cie. Korzeń natrafiwszy na kamienie, krzywi się i nieraz fantastycznie zwija, co wykorzysty­wano do wyrobu tych pokrzywionych trąb. Te­chnika wyrobu jest taka sama jak przy ligawkach. Odpowiednio obcięty, obrobiony z zew­nątrz, …

Ligawki

Ligawka albo ligawa była to dłuższa znacz­nie (przekraczała metr długości) trąba pastu­sza, kształtem zbliżona raczej do rogu. Robio­no ją z drewna olchowego, okręcano sosnowym korzeniem, a wewnątrz oblewano roztopioną „jeglijową” żywicą. Grała donośnie i ładnie. O ligawkach pisali różni pisarze i badacze. Seweryn Goszczyński mówi, że „ligawka to inaczej trąba …

Trąby

Trąby. Mowa tu będzie o trąbach pastuszych, które były jakby dalszym ciągiem rogów, uży­wanych do trąbienia za bydłem. O trąbie uży­wanej wśród Mazurów czytamy u Święcickie­go, wspomina też o nich i Seweryn Goszczyń­ski w Sobótce, pisząc: Na piersiach Wyźni spłonie stos Sobótki! Brzmią długie trąby, przygrywają dudki. Przy opisie herbu …

Rogi myśliwskie

Róg myśliwski. Rogów takich używali myśli­wi do wabienia zwierza (jelenia, łosia, daniela itp.) i do innych celów. Wabienie odbywało się różnymi odgłosami, jakie myśliwy wydawał za pomocą rogu i ust, jednak bez ustnika, który myśliwy stosował odtrąbując w kniejach zwy­cięstwo nad ubitą zwierzyną. Róg, o jakim mó­wię, początkowo był zapewne …

Rogi pasterskie

Najdawniejsze rogi pasterskie. Zwy­kle wybierano do tego cieńszy i dłuższy róg krowi lub wołowy, który oczyszczano na gład­ko i wybijano z niego środek pozostawiając tylko wierzchnią twardą powłokę. Cieńszą część rogu ucinano tak, aby otwór był na wy­lot i to niezbyt wąski. Tak samo, podobno, ro­biono i bez ucinania. Z …

Aerofony ustnikowe

„Turkanie” w dłoń. Jest to jakby prymityw­na trąba samorodna, bo składa się z prawej dło­ni zwiniętej w trąbkę; trąbę taką robią także i z obu dłoni. Niektórzy umieją na tym prymi­tywnym „instrumencie” „turkać” jak na rogu. Prawdopodobnie przed zastosowaniem rogu trąbiono w powyższy sposób. „Turkać” z kory. Był to instrument, …

Multanki i organy

Multanki. Jak wskazuje sama nazwa, jest to instrument obcego pochodzenia. Składa się z kilku piszczałek różnej długości, dających dźwięki wypełniające interwał oktawowy. Piszczałki robiono jak wierzbowe, z „kolanek” grubszej i cieńszej trzciny jeziorowej lub z cienkich cewek bzowych. Cięto je do odpowied­niej długości, obsadzano obok siebie, łączono klamerkami z trzciny …

Dudki podwójne

Dudka, z drewna bzu z zakończeniem rogowym, które miało za zadanie wzmacniać siłę dźwięku. Instrument miał cztery otwory palcowe. Długość wraz z rogiem około 20 cm. Pochodzi od pastuszka ze wsi Wyk, w powiecie ostrołęckim, z 1921 roku. Dudka „dwójka” spod Baranowa, w powiecie przasnyskim, z około 1920 roku, wy­konana …

Flety

Flet. Instrument ten spotyka się chyba w naj­mniejszej ilości po wsiach. W wiejskich zespo­łach muzycznych grywają na flecie tylko ci, którzy na tym instrumencie grywali w orkie­strach wojskowych. Muzykanci wolą jednak klarnet. Flety orkiestrowe, z miękkim tonem, są wy­robu fabrycznego i dość kosztowne, z dobrego drewna, na przykład hebanu, z …

Fujarki

Fujarka. Instrument ten niewiele różnił się od dudki. Fujarka była jednak cieńsza od dud­ki i wygrywano na niej różne „proste” piosenki za pomocą otworków palcowych, które w fujar­ce zawsze być musiały. Otworów tych bywało od czterech do sześciu na stronie wierzchniej i jeden od spodu do dużego palca prawej ręki. …

Dudka

Dudka, „dutki”. Instrument ten zna­ny jest do dziś na całych Kurpiach, choć już nie wszędzie. Niegdyś jednak był tu instrumentem powszechnym dzięki sośnie, która teren ten po­rasta. Starzy Kurpie zawsze mogą coś o dudce opo­wiedzieć. Robiono ją z pędów (wierzchołka) młodej, prostej sosny wtedy, „jek soki sły, to jest na …

Piszczałki

Piszczałkę robi się w ten sposób: wybiera się odpowiedni kawałek jednorocznej latorośli („latorózgi”) wierzbowej, bez sęczków i pęknięć, odpowiednio ucina lub nacina ostrym nożem, a potem opukuje (odbija) korę trzonkiem no­ża (kozika), obracając latorośl na kolanie. Po­tem trzymamy w lewej ręce górną część gałąz­ki nie obstukaną (lepiej, aby była ona …

Dudki

Dudki i fiukacze z gliny spotykano dawniej na straganach, jarmarkach i odpustach. Wyra­biano je na miejscu w warsztatach garncars­kich, polewano i wypalano w piecach. Wyrobem zajmowali się młodsi chłopcy łub nawet kobiety. Materiał stanowiła żółta glina. Dudki podobne były nieco do roż­ków i fujarek. Kurki miały różny kształt, najczęściej jak …

Rogi

Rogi do grania, a właściwie do trąbienia, by­ły dwojakie: myśliwskie i pasterskie. Pierw­sze odpowiadały życiu myśliwskiemu, drugie – pasterskiemu. Do instrumentów tych, starych i pierwotnych co do pochodzenia, używano prawdopodobnie rogów zwierząt miejscowych: wołu, krowy i kozy, a z większych – tura. Do wyrobu instrumentu używano wierzchniej po­włoki rogu, twardej, …

Aerofony wargowe

Trzcina wodna czy też błotna z naszych łąk i brzegów rzek, jezior służyła do prymitywne­go muzykowania, do „grania” dzieciom. Ucinano z niej różne części z „kolankiem” lub bez, na długość od 10 do 20 cm i robiono róż­ne dudki i fiukacze. W trzcinę z „kolankiem” (jeden koniec zatkany) dmuchano nieco …

Aerofony

  Najprostszymi ludowymi instrumentami kurpiowskimi są rośliny lub ich części, które za pomocą dęcia w nie, dmuchania, cmokania itp. wyda­ją odpowiednie dźwięki. Dźwięki takie słyszymy nieraz i w przyrodzie; ich źródłem jest wiatr, mniej lub więcej silny, napotykający na opór od­powiednio ułożonych przedmiotów. Wiemy, że wicher wyje w kominach chałup, …

O wyrobie instrumentów i służących do tego narzędziach

Pomimo że ludność kurpiowska i okoliczna lubiła muzykę i posiadała instrumenty muzyczne, nigdzie w tych stronach nie powstała większa pracownia instrumentów. Ludzie do pracy tej byli, ale pomocy w tym zakresie nie można było uzyskać mimo czynionych starań u władz pań­stwowych. Toteż zdolni grajkowie wyrabiali sobie sami instrumenty, a z …